Środa Popielcowa, a Ostatkowy Wtorek: Konfrontacja Dążeń
Ostatkowy Wtorek: Walka z Pragnieniem Szczęścia Siedziała przyczajona za głazem już od jakiegoś czasu, to jej rytuał. Przychodziła przed północą nad jezioro szczodrości i obserwowała odchodzące … Wiedziała co wydarzy się po północy, ale ta ciekawość mijającego może trochę niezdrowa, dostarczała jej wrażeń których nigdy nie zaznała. Usłyszała szelest, a po nim już głośniejsze człapanie, szuranie dźwięki narastały aż wyłoniła się zgięta ledwie żywa postać ostatkiem sił zbliżyła się do jeziora i upadając na kolana zanurzyła złożone dłonie by zaczerpnąć wody. Obserwowała tę scenę już wiele razy, postać za każdym razem wyglądała na coraz bardziej znużoną, zmęczona może nawet zmaltretowaną i bardziej spragnioną. Wiedziała kim była ta nieznajoma maszkara, wrak człowieka a raczej Ostatkowy Wtorek, kwintesencja karnawałowych szaleństw. Mimo upływu lat nie zmienił się i pożądliwie chwytał się w...