Posty

Wyświetlam posty z etykietą Korporacja Life

Wiosenne Przesilenie: Zrozumienie Objawów i Znalezienie Wewnętrznego Balansu

Obraz
Zasady w roli głównej      Wielka Konferencyjna Sala stała się jego domem, nawet nie zauważył, kiedy do tego doszło. Może gdy zapragnął być najlepszy, a może gdy władza uderzyła do głowy jak woda sodowa, a potem to już samo poszło. No, nie tak do końca samo, bo często musiał robić coś na co akurat nie miał ochoty, ale nie zamierzał oddać swojej pozycji, On ROK dzierży ją mocno i nie wypuści ze swojego uścisku.      Już nie jeden wrogi atak przetrwał i pola nie ustąpił, wręcz przeciwnie wyszedł z opresji wzmocniony, wedle powiedzenia co nie zabije to wzmocni . Ale mimo tych wszystkich potyczek i zdobytego doświadczenia, nie miał ochoty marnować swojej drogocennej energii na starcia, których mógł uniknąć, może zawładnąć Dekadą lub uprawiać poletko 365 Dni.      Siedział więc spokojnie u nasady swojego wielkiego konferencyjnego stołu, a po obu jego stronach tkwili adwersarze, przeciwnicy, jego podwładni, którzy skaczą sobie do gardeł. Zwołał tę ...

Środa Popielcowa, a Ostatkowy Wtorek: Konfrontacja Dążeń

Obraz
Ostatkowy Wtorek: Walka z Pragnieniem Szczęścia      Siedziała przyczajona za głazem już od jakiegoś czasu, to jej rytuał. Przychodziła przed północą nad jezioro szczodrości i obserwowała odchodzące …      Wiedziała co wydarzy się po północy, ale ta ciekawość mijającego może trochę niezdrowa, dostarczała jej wrażeń których nigdy nie zaznała.      Usłyszała szelest, a po nim już głośniejsze człapanie, szuranie dźwięki narastały aż wyłoniła się zgięta ledwie żywa postać ostatkiem sił zbliżyła się do jeziora i upadając na kolana zanurzyła złożone dłonie by zaczerpnąć wody.      Obserwowała tę scenę już wiele razy, postać za każdym razem wyglądała na coraz bardziej znużoną, zmęczona może nawet zmaltretowaną i bardziej spragnioną. Wiedziała kim była ta nieznajoma maszkara, wrak człowieka a raczej Ostatkowy Wtorek, kwintesencja karnawałowych szaleństw.      Mimo upływu lat nie zmienił się i pożądliwie chwytał się w...