Posty

Wyświetlam posty z etykietą czekasz

Gdy rządzą żądze

Obraz
Ty nie rządzisz      Spotkanie średnio ciekawe, bo   persona nie jest mile widziana, ale cóż robić skoro trzeba to trzeba, spojrzałam na Żądzę starając się zachować dystans i własne emocje schować do kieszeni.      Skoro już przyprowadził Poranek tego gościa na poranną kawę, to pewnie miał coś na myśli, jak zwykle zamiast powiedzieć dwa słowa wprost kluczy z tymi swoimi zagadkami. Przecież wiadomo, że gdy rządzą żądze, to ty nie rządzisz, więc wizja to niezbyt przyjemna i nie zamierzam kłaniać się Żądzy z nadzwyczajną uprzejmością Myślenie wyłączone i rozum śpi      Może nie do końca tak to wygląda, bo tak myśli jak i rozum pracują na pełnych obrotach, ale władają nimi żądze, a nie ja czy ty jako właściciel. Nie jest to z mojej strony tylko teoretyczna wypowiedź, tak się składa, że parę razy w życiu oddałam się we władanie żądzom, więc ich sposób działania jest mi znany.      Są podstępne i pioruńsko cwane, zawsz...

Wiosenna odnowa

Obraz
Na co czekasz      Ciekawe skąd ten koncept przybył, może z dalekiej krainy, mlekiem i miodem płynącej zielonej doliny? Może wiosenna odnowa zapragnęła zaistnieć, już dosyć mając czekania na swoją kolej, sama postanowiła, zadziałać.      Oto jestem, Wiosenna Odnowa ruszam nawet boso przez łąki i pola, a Ty na co czekasz? Spokojnie przecież mam czas jeszcze zdążę, trochę pomyślę, zaplanuję, wybiorę, ustawię kolejność… ble ble ble Aż kręci się w głowie      Patrzę z zaskoczeniem jak Wiosenna Odnowa nabiera kształtu, zadziwia, zaskakuje i ciekawi bardzo, jej nietypowe zachowanie. - Jak to nietypowe – Poranek spojrzał na mnie zdziwiony – Przecież Wiosna pojawiła się jak każdego roku, więc to raczej normalne i wszyscy wiedzą, że świat uśpiony przez Zimę budzi się do życia, skąd więc zaskoczenie? - Jest w tym trochę racji – przyznałam słuszność wywodom poranka, może rzeczywiście jeszcze zimowej ociężałości się nie wyzbyłam i ta  ...

Z pociągiem do pociągu

Obraz
Pociąg do wszystkiego      Ot ciekawostka! Dzisiaj Poranek wjechał pociągiem, bardzo eleganckim czystym o dziwo i dziwnie przyjaznym. Pasażerowie życzliwi, powiem Wam, że tak przyjemnie zapowiadającej się podróży to nie pamiętam, już w pierwszej sekundzie zapałam miłością do niego, dzień zaczął się z pociągiem do pociągu.      Poranek potrafi zaskoczyć, ale lubię te jego wyskoki, nawet ten zupełnie nie przystający do przedświątecznej aury, w którym pociąg do wszystkiego zagościł na dzień dobry. A miało być świątecznie     Wchodzimy w świąteczny czas, ale to nie znaczy, że wszyscy myślą o malowaniu, świeceniu jajek czy innych tradycyjnych wielkanocnych obrządkach. Świat nie kręci się wokół klęczenia na kolanach i raczek składania, okazuje się że oprócz takich symbolicznych treści jest jeszcze inna która jest o wiele ważniejsza, a zawiera się   w niej też pociąg do wszystkiego.      Do czego masz pociąg, z czym c...