Posty

Wyświetlam posty z etykietą sea glass

Fantastyczny poranek

Obraz
Nieoczekiwana zmiana miejsc      Wiem, wiem trochę dziwnie brzmi nieoczekiwana zmiana miejsc kiedy wszyscy wiedzą, że zmieniamy czas z zimowego na letni. Niby czekamy na porę wiosenną, przyjemniejszą, ale i tak zawsze jest to nieoczekiwane, to dzisiaj?      Tak właśnie dziś uczynił się ten fantastyczny poranek, bo czas letni wkroczył, a właściwie sami go sobie zrobiliśmy, przesuwając wskazówki zegarka. Od razu lepiej, lżej już wizja wakacji na horyzoncie czyli fantastycznie. Zmiana czyli pierwszy krok      To przesuwanie wskazówki zegara w tę i w druga stronę wywołuje wiele emocji, ale nie będę się nad tym pochylać, bo bardziej mnie zajmuje fantastyczny poranek tu i teraz. Chociaż dnia początek pogodowo byle jaki to o dziwo humorek wręcz przedziwnie.      Porankowa euforia, niczym magma przedziera się przez szczeliny wulkanicznych czeluści, by wyskoczyć z gardzieli krateru i rozlać wielką lawą, beztroskiej radości. ...

DOTYK Epizod 1 - Sea Glass i Syrenie łzy czyli usłysz, zobacz, dotknij

Obraz
Syrenie Łzy     Leżała delektując się ciszą poranka, zupełnie metafizyczną nie z tego świata, a jednak możliwą.  Nie otwiera oczu w obawie, że wszystko pryśnie jak bańka mydlana, a ona znajdzie się w samym centrum hałaśliwego lunaparku. Ale nic takiego się nie dzieje, żadnych dźwięków, przeciągnęła się leniwie przywołując to dawno zapomniane uczucie. Tak dziwnie przyjemne, gdy budziła się w dzień wolny od pracy bez tego hałaśliwego budzika i wiedziała, że to będzie przyjemny dzień.      Taki był, aż do momentu gdy opuściła swoje posłanie. To zadziwiające zjawisko, trwało sekundy, jak skok w nadprzestrzeni, z jakimś niebotycznym przyśpieszeniem, przeskakiwała z miejsca rajskiej cudowności do szalonego surrealistycznego świata w rozedrganą nerwową energię. Czajnik gwizdał jak opętany, woda bulgotała w kranie, prysznic szumiał groźnie nawet drzwi skrzypiały opryskliwie. To nie magia poranka lecz horror poranka.     Ale tym razem było i...