Cokolwiek śnisz - opowiadanie miłosne
Żal rozgoryczenie napływało coraz większą falą zajmując miejsce złości. Dziunia czuła, że zapada się grunt pod nogami, rozmięka staje się grząski, lepki, a ona podaje się tej mazistej strukturze.
Łzy już nie spływają po jej policzkach, smutek wykrzywia usta w podkówkę i bezwładnie pada na kanapę. Już tylko koc i nie myśleć… nie myśleć. Dlaczego mi to zrobił!
Naciągnęła koc po czubek głowy, wybrała ciemność, zamiast tego wszystkiego wokół. Przymknęła powieki i zwyczajnie odpłynęła. Jak długo to trwało? Straciła poczucie czasu. Potworny łomot, krzyki przywróciły ją do rzeczywistości. O rany co to jest?
ciąg dalszy w książce 🕮 "Zamieszanie" (z cyklu Wrzosowe Wzgórze)
Pisarka z Obłuża
💥 Kup Zamieszanie i poznaj dalszą historię:
Link do zakupu: https://amzn.eu/d/07QjUdk
Link do zakupu: https://amzn.eu/d/07QjUdk



Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Zawsze was odwiedzam.
Buziaki 😘