Czym wypełnić dzień
Zwykłość niezwykła
Niekiedy pojawia się pragnienie przeżycia czegoś niezwykłego spektakularnego, wyrwania się z rutyny codzienności. Dzień wolny to sprzyjająca okazja, aby mrzonki przekuć w czyn. Tylko czym wypełnić dzień, by satysfakcja była pełna?
Nad takim dylematem można spędzić wiele godzin i co gorsza nie znaleźć satysfakcjonującego rozwiązania. W takiej sytuacji, najlepsze jest to co najprostsze czyli zwykłość niezwykła.
Zupełnie bezstresowo
Zdarza się, że w nawałnicy bieżących spraw zwyczajnie nie pomyśleliśmy i zabrakło czasu na zaplanowanie wolnego dnia. Może to przyprawić o ból głowy, bo jeśli cały tydzień jest jakoś ogarnięty, wsadzony w ramy, tryby i działa to przy ich braku samowolka działania może na robić niezłego bajzlu, o stresie nie wspomnę.
Czy jest na to rada? Oczywiście najprostsza z możliwych i do tego sprawdzona, zwykła niezwykłość. Wykonanie czegoś zwykłego sprawi wiele radości i odgoni myśli od tych spektakularnych wyczynów, które można byłoby wykonać, gdyby tylko … Gdybanie ustawimy do kąta, a weźmiemy w swoje ręce działanie.
Zwykła aktywność sprawi, że postrzeganie rzeczywistości rozjaśni się, a dodatkowo zachęcenie najbliższych do wspólnego działania ożywi więź. Najważniejszy jest osobisty przykład, nie narzucanie lecz zachęcanie, zamiast nakazu negocjacje. Bez przymusu, warto szukać kompromisu. Taki wolny dzień to okazja, aby pobyć ze sobą oraz bliskimi, jeśli mają na to ochotę.
Trudno jest nastolatka zachęcić do spaceru rozumiem to doskonale, sama nienawidziłam takiej aktywności, dawno temu, a podejmowane przez rodziców próby zmuszenia mnie do udziału w rodzinnej eskapadzie kończyły się karczemną awanturą.
Może lepiej z nastolatkiem wynegocjować kompromis, zamiast urządzać sobie horror emocjonalny, przecież to okres przejściowy i za niewielką chwilę tenże nastolatek, dołączy do nas jeśli nadal będziemy trwać w zwykłej niezwykłości dnia. Szkoda tracić energię na szarpanie i przymuszanie innych do wykonywania tego co nam się wydaje przyjemne czy fajne.
Może warto zapytać co chce robić każdy członek plemienia i wybrać jedną rzecz, którą można zrobić wspólnie, taki kompromis wzmocni więź kiedy każdy dostanie swój kawałek. A będzie to też okazja do poznawania siebie i członków swojego plemienia.
Zupełnie niespodziewanie taki nie zaplanowany dzień wolny może stać się fantastyczną podróżą, poznawaniem i odkrywaniem swoich bliskich. Może się okazać, że nawet nie zauważyliśmy jak zmieniły się gusta, upodobania, preferencje, być może zamiast spaceru lepszy wybór to będzie wspólny wypad do kina, albo piknik na łące?
Przyglądając się bliskim i otaczającej rzeczywistości otrzymamy tak wiele informacji, wskazówek, podpowiedzi, że ten zwykły wolny dzień może stać się nie tylko niezwykły, lecz wręcz spektakularny. Oglądając kolorowe obrazki w mediach społecznościowych, można zachłysnąć się fantastycznym życiem innych, ale to tylko iluzja. Jeśli nie włączymy własnego alarmu, to nim się spostrzeżemy utoniemy w tych obrazkach i fikcja pomyli się z rzeczywistością, która często wygląda inaczej. Cała ta obrazkowa rzeczywistość tworzona jest na potrzeby idealnej fotografii, więc uśmiech, fryzura, makijaż, często stroje i sprzęty pożyczone na chwilę, ba nawet wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Nasza rzeczywistość jest żywa, prawdziwa, nasączona uczuciami jest niepowtarzalna, realna i własna – to jej największa wartość, z niej czerpmy garściami, smakujmy, wąchajmy słuchajmy, to jest zwykła niezwykłość – życie.
Słoneczna serdeczność
Niczego więcej nie trzeba, aby dzień wolny zapełnić wystarczy wpuścić do wnętrza trochę słonecznej serdeczności i wszystko się poluzuje.
Dzień bez spiny to przyjemność, której można się nauczyć, a gdy już posiądzie się tę umiejętność to życie samo dostarczy doznań … spektakularnych.
Irena Majoch
167/365,
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Zawsze was odwiedzam.
Buziaki 😘