Posty

W lustrze szlachetności się przeglądać

Obraz
Subtelna prostota      Zwyczajność dnia szturchnęła mnie w boczek po przyjacielsku, tak swojsko i przyjemnie zrobiło się w sekundę i myśl o przeglądaniu się w lustrze szlachetności objawiła się z subtelną prostotą.      Patrz, jakie to proste mruknęłam do siebie, jakby potrzebując pieczęci na potwierdzenie. No i masz stempel prostoty, bez udziwnień, zawijasów i dekoracji, która natychmiast odpada i zostaje stelaż, szkielet, fundament. Wkraczamy na plac budowy      Budowlanką to raczej się w życiu nie parałam i wiedza w tym temacie u mnie żadna, no może zdarzyło się jakieś tapetowanie i ścian malowanie, ale niewiele to z fachem budowlańca ma wspólnego. A jednak mimo tej niewiedzy, zabrałam się za budowanie od podstaw, nadawanie kształtu koloryzację, wypełnianie, dekorowanie organizmu żywego.      Na każdej budowie jest wielu pracowników, zajmują się tym co potrafią jedni lepiej inni gorzej, ba nawet niektórzy mają odpo...

Majówkowy dryl

Obraz
Wyluzowanie na każdej linii      Zupełnie bez emocji spoglądam na kolejne dni, co wydawało się nieprawdopodobne stało się faktem , otóż majówkowy dryl został przełamany i wyluzowanie na każdej linii jest odczuwalne.      A czymże objawia się to wyluzowanie, że troszkę szwy popuściły? Nie ma co się naśmiewać z luzu majówkowego, bo parę dni spokoju i beztroski to jest coś!  Trzymać nerwy na wodzy      Niektórzy mają wmontowany naturalny system wczesnego ostrzegania i rzeczywiście potrafią te nerwy trzymać na wodzy. Jeśli brakuje jednak umiejętności lub wiedzy w tej kwestii warto przyjąć do wiadomości, że można i tę umiejętność opanować. Ot zwyczajnie, nikt nam wcześniej nie pokazał, że można inaczej. Nabyliśmy określonych reakcji całą masę i żyjemy w przekonaniu, że tacy jesteśmy.      Poruszamy się więc w rytmie określonym przez innych najczęściej rodziców, bo to od nich złapaliśmy tego wirusa, to był nasz pierwsz...

Gdy Słońce znika za chmurami

Obraz
 Nastaje mrok      Jak pięknie się marudzi od rana, gdy słońce znika za chmurami, już na dzień dobry jest pierwszy powód, aby wyrazić niezadowolenie z konieczności opuszczenia pościeli. Od tego się zaczyna, takie niby nic, ale uruchamia cała machinę   otwierając wielkie wrota i nastaje mrok.      Można powiedzieć, że masz przerąbane, nawet się nie zorientowałeś, iż taki drobiazg wytrącił Twój dzień z ustalonych fantastycznych torów niebiańskiego szczęścia. Chwila nieuwagi      Jak niewiele potrzeba, aby zboczyć z wyznaczonego toru jedno małe nieba zachmurzenie i już posypała się fantastyczna konstrukcja optymistycznego obrazu. Od razu pojawia się myśl, to jest nie możliwe, to nie dla mnie, mnie to nie wyjdzie, to jakaś ściema… Być może wpadł ci do głowy jakiś czas temu fenomenalny pomysł, by coś tam w życiu pozmieniać, ale przy pierwszej nadarzającej się okazji rezygnujesz, odpuszczasz.      Ależ błyskawiczne...